Podróżowanie wiąże się z kosztami – jest to sprawa oczywista. Jednak z odrobiną samozaparcia, samodzielności oraz otwartości na świat, jesteśmy w stanie te koszty zminimalizować. Zamiast rezerwowania wygodnych pokojów gościnnych, czy apartamentów, warto przeanalizować dostępne alternatywy. W niniejszym artykule postaram się przedstawić te, które uznaje za najbardziej sensowne.
Nocowanie pod chmurką
Pierwszą alternatywą, która przychodzi mi do głowy w kwestii taniego podróżowania jest nocowanie w namiocie. Oczywiście, zaraz podniesie się tłum “podróżników”, którzy zakrzyczą “niewygodnie!”, “ciekawe kto to będzie dźwigać”, “gdzie niby można rozkładać namiot!”. Jeżeli wyszukujemy wymówki a nie rozwiązania, to niestety tanie podróżowanie będzie znacznie utrudnione. Prawda jest taka, że dzisiejszy rozwój technologii umożliwia nam podróżowanie z lekkimi namiotami, które potrafią się same (!) rozkładać. Jedyne, co musimy zrobić, to wyciągnąć je z opakowania, “rzucić” na powierzchnię i przybić śledziami do ziemi. Kilka minut i gotowe! Mamy nasz dach nad głową. Kwestia tego, gdzie można rozbić namiot również jest prosta. Wiele krajów bowiem akceptuje podróżników nocujących “pod chmurą”. Do państw, gdzie takie rozwiązanie jest najbardziej rozwinięte należy Islandia, Finlandia, i Norwegia.
Couchsurfing jako alternatywa taniego podróżowania
No dobrze. Lecz jeśli za żadne skarby nie przekonamy się do nocowania pod namiotem, nawet w ciepłych warunkach krajów bałkańskich – co nam pozostaje? Z własnego doświadczenia mogę polecić platformę couchsurfing. Jest to potral, który zrzesza turystów oraz osób oferujących nocleg za darmo. Oczywiście, nie są to pokoje najwyższej jakości, lecz nie o ty w tym wszystkim chodzi. Couchsurfing to przede wszystkim poznawanie nowych ludzi, odkrywanie kultury u jej podłoża – czyli lokalnej ludności. Gospodarze starając się, aby nasz pobyt był jak najbardziej udany, często sami wychodzą z inicjatywą animacji naszego czasu wolnego – pokazując nam miasto, czy wskazując regionalną kuchnię.