Przed Wami kolejna podróż z maluchem. Macie za sobą jazdę samochodem w bliższe lub dalsze trasy. Pomału orientujecie się, jak Wasze dziecko zachowuje się podczas jazdy. Ale teraz przychodzi coś nowego – jazda pociągiem, powiedzmy na drugi koniec Polski. W głowie pojawia się wiele pytań i wątpliwości, przede wszystkim – czy dziecko wytrzyma i czy my wytrzymamy? 🙂
Ekscytująca podróż!
Jeżeli jedziecie z niemowlakiem to prawdopodobnie nie będzie miało to dla niego znaczenia, że jest w pociągu, a nie na przykład samochodzie. Jeśli jednak jedziecie z większymi dziećmi po drugim roku życia, to może okazać się, że pociąg stanie się Waszym ulubionym środkiem lokomocji. Naprawdę. Dzieciaki uwielbiają pociągi i podróże nimi. Możemy im opowiadać co się dzieje, gdzie jest lokomotywa, jakie wydaje odgłosy, co robi pan konduktor. Poza tym widoki z pociągowego okna są zupełnie inne niż z samochodu. Nie warto martwić się na zapas, ponieważ Wasza pociecha najprawdopodobniej polubi takie wycieczki.
Gadżety, zabawki i jedzenie to podstawa.
Przejdźmy teraz do konkretów. Po godzinie jazdy, a czasem nawet krócej, dziecko zacznie się nudzić. I wtedy musimy wkroczyć do akcji, wyciągnąć plecak z dziecięcym ekwipunkiem i zaczynamy zabawę! Co wziąć do pociągu? Przede wszystkim książeczki do czytania oraz oglądania. Są najbardziej angażujące i czasochłonne. Weźmy kilka ulubionych egzemplarzy. Świetnie sprawdzają się kolorowanki lub kartki z pisakami, kredkami do mazania. Starszym dzieciom możemy zapakować rebusy i łamigłówki. Najmłodszym warto wziąć jeszcze ulubioną zabawkę lub maskotkę. Sugeruję jednak nie brać głośnych zabawek lub tych wydających dźwięki, ponieważ będzie z nami jechać jeszcze grupa innych pasażerów. Zadbajmy o komfort podróży każdego podróżnika. Do plecaka nie zapomnijmy wrzucić wody do picia, soczku lub herbatki. Do tego naprawdę dużo różnego jedzenia. Musy owocowe, jogurciki, herbatniki, kanapki – wszystko, co uda nam się zjeść w pociągu.
Podróż pociągiem nie musi być ani nudna, ani męcząca. Oczywiście to zależy od długości trasy, ilości postojów. Jednak w większości dzieci uwielbiają pociągi i zadają dużo pytań, kiedy już się tam znajdą. Poświęćmy im czas na odpowiedzi i pomóżmy przetrwać godziny zabierając ciekawe rzeczy. To będzie naprawdę dobry czas dla wszystkich. Powodzenia! 🙂